(e) Przygody Sindbada Żeglarza
1 oferta dla "(e) Przygody Sindbada Żeglarza"
Oferty w sprawdzonych sklepach
Pokaż oferty z:
Dąbrowa Górnicza
Przygody Sindbada Żeglarza - Bolesław Leśmian
12,20 zł
Opis dla "(e) Przygody Sindbada Żeglarza"
Znany wątek znbsp; Księgi tysiąca i jednej nocy o przygodach Sindbada Żeglarza w adaptacji znanego polskiego poety i pisarza Bolesława Leśmiana.Fragment:nbsp;nbsp;nbsp; Nazywam się Sindbad. Mieszkam stale w Bagdadzie. Rodzice moi umierając zostawili mi w spadku tysiąc worów złota, tysiąc beczek srebra, sto pałaców, sto ogrodów i jeden trzonowy ząb mego pradziadka, który ojciec mój przechowywał w hebanowej szkatułce jako pamiątkę i osobliwość. Pradziadek mój przez całe życie chorował na ból zębów i co pewien czas inny ząb musiał wyrywać, tak że w końcu jeden mu tylko ząb trzonowy pozostał. Umierając kazał sobie wyrwać i ten ostatni ząb trzonowy, który przeszedł w spadku od mego dziada do mego ojca, a od ojca do mnie. Był to zwyczajny, zepsuty i sczerniały ząb. Jestem pewien, że na świecie znaleźć można bardzo wiele tak samo zepsutych i sczerniałych zębów, lecz nie każdy z nich trafia do hebanowej szkatułki, aby stanowić pamiątkę i osobliwość. Ten trafił. Nieraz, przyglądając mu się z ciekawością i szacunkiem, wyobrażałem sobie, jak ten ząb bolał niegdyś mego pradziada.nbsp;nbsp;nbsp; Po śmierci rodziców zamieszkałem w pałacu wraz z jedynym moim wujem Tarabukiem. Wuj Tarabuk był poetą. Co dzień niemal układał wiersze i odczytywał potem tak głośno, że dostawał bólu gardła i musiał je starannie przepłukiwać lekarstwem, które pilnie ukrywał przed okiem ludzkim, zachowując ścisłą tajemnicę. Twierdził przy tym, że gardło go wcale nie boli i że nie ma przeto potrzeby płukania gardła lekarstwem.nbsp;nbsp;nbsp; Wuj Tarabuk kochał poezję, lecz nienawidził gramatyki. Pisał z błędami i zazwyczaj na jedno słowo dwa do trzech błędów popełniał. Wstydził się wszakże swej błędnej pisowni i twierdził, że popełnia błędy umyślnie, ażeby potem mieć sposobność i przyjemność poprawiania swych utworów. Nie zauważyłem jednak, ażeby wuj Tarabuk raz napisany wiersz kiedykolwiek poprawiał.nbsp;nbsp;nbsp; Wuj Tarabuk miał stolik składany, srebrny kałamarz i złote pióro... Z tymi przyborami chadzał na brzeg morza, siadał nad brzegiem i, wsłuchany w szumy morskie, pisał swe wiersze.nbsp;nbsp;nbsp; Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze...
(e) Przygody Sindbada Żeglarza
Popularne produkty z tej kategorii
Chłopi
|
Sukces a praca
|
Inteligentne oszczędzanie
|
Kapitalizm i wolność
|
Pozytywne emocje. Jak rozwijać relacje międzyludzkie
|
(e) Proroctwo królowej Saby czyli Przepowiednie Michaldy albo inaczej Mądra Rozmowa Królowej ze Saby z Królem Salomonem
|
Strategia błękitnego oceanu. Jak stworzyć wolną przestrzeń rynkową i sprawić, by konkurencja stała się nieistotna
|
Efekt Motyla
|
(e) Psychologia twórczości grupowej
|
Inwestowanie pieniędzy w praktyce
|Porównywarka Cen
|muzyka POP
Powiadom mnie, jeżeli cena spadnie poniżej:
Ocena:







Poprzedni produkt
Oceny produktu "(e) Przygody Sindbada Żeglarza"
Brak opinii o produkcie.