Niebezpieczne rośliny: Barszcz Sosnowskiego

Niebezpieczne rośliny: Barszcz Sosnowskiego

zdrowie i uroda

Nadeszło kolejne lato. Prócz wakacyjnych ofert, w mediach coraz częściej mówi się o zagrożeniach czyhających na wczasowiczów. Jednym z takich zagrożeń jest nasza rodzima fauna. Choć może się to wydawać błahe, wcale takie nie jest.

Niebezpieczne rośliny: Barszcz Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego – co to za roślina?

Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych roślin występujących w Polsce. W naszym kraju rosną również inne gatunki pokrewne o podobnych właściwościach, które mogą się ze sobą krzyżować. Kontakt z nią powoduje oparzenia skórne, mogące goić się wiele lat. W skrajnych przypadkach może dojść do śmierć osoby poparzonej.
Barszcz Sosnowskiego należy do roślin obcego pochodzenia, agresywnie wypierających rodzimą faunę. Stanowi zagrożenie dla środowiska przyrodniczego przez jego degradację. Jest niezwykle trudny do zwalczenia.

Skąd się wzięła?

Historia inwazji tej rośliny bierze początek u podnóży kaukaskich gór, skąd została przywieziona na obszary Europy Środkowej i Wschodniej jako roślina pastewna i miododajna. Została również włączona do kolekcji wielu ogrodów botanicznych. Po krótkim czasie, uprawy Barszczu Sosnowskiego zostawały porzucane. Powodem tego były poparzenia przy zbiorach.
Odkąd została zawleczona do kraju, jej liczebność stale rośnie. Obecnie, można spotkać ją na całym Niżu Polski, w szczególności w Podhalańskich dolinach rzecznych. Preferuje stanowiska wilgotne – okolice cieków wodnych, rowów, ale spotyka się ją także na nieużytkach i odłogach.

Jak wygląda?

Barszcz Sosnowskiego dorasta nawet do 5 metrów wysokości. Należy do tej samej rodziny co koper i przypominać może jego mocno wyrośniętą wersję. Kwiaty ma zebrane w charakterystyczny baldach, łodygę pustą w środku, na której widoczne są purpurowe plamki, oraz liście o średnicy dochodzącej nawet do 150 cm.

Dlaczego jest groźna?

Obecne w całej roślinie związki chemiczne zwane furanokumarynami, przy silnym nasłonecznieniu ulegają przemianom i wydzielają substancje o parzącym działaniu. Pierwszym objawem, często lekceważonym, jest zaczerwienienie i szczypanie. Następnie, pojawiają się bąble, przypominające te po oparzeniu wrzątkiem. Natomiast w ciężkich przypadkach może dojść do powstania ciężko gojących się, głębokich ran.
W upalne dni furanokumaryny unoszą się w powietrzu, mogą osadzać się na skórze, przyczyniać do oparzenie dróg oddechowych i oczu. Podczas takich dni, nie musi dojść nawet do bezpośredniego kontaktu z częściami rośliny, aby odczuć tego nieprzyjemne konsekwencje.

Co zrobić kiedy go znajdziesz?

W przypadku zaobserwowania tej rośliny, należy jak najszybciej zawiadomić straż Miejską lub Urząd miasta. Obowiązek usunięcia tej niebezpiecznej rośliny leży po stronie gminy.
Samodzielne jej usunięcie nie jest wskazane. Jeśli jednak chce się to zrobić na własną rękę, należy pamiętać o odpowiedniej odzieży ochronnej a także o zabezpieczeniu oczu i dróg oddechowych.

abc Apteka

Daj ocenę (5 / 4)

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
mamusiaKasiaSylwiaDomka Z Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Domka Z
Gość
Domka Z
Daj ocenę :
     

Barszcz czasem można spotkać na terenach bagnistych albo nas rzekami, ja omijam tę roślinę chociaż już teraz widuję ją rzadziej niż np. 10 lat wstecz. Powinno się chronić przed kontaktem z barszczem także zwierzęta domowe, również one mogą ulec poparzeniu.

Sylwia
Gość
Sylwia
Daj ocenę :
     

Mieszkam blisko rezerwatu krajobrazowego i nie raz widziałam tą roślinę… w okresie letnim chodzę z psem na długie spacery i bardzo uważam nie tylko na siebie ale i mojego pupila żeby przypadkiem nie otarł się o tą roślinę…

Kasia
Gość
Kasia
Daj ocenę :
     

Uważajcie na tę roślinę, moja mała siostra bawiła się kiedyś na polu z koleżankami i jedna z nich pobiegła za piłką… Niestety okazało się że za płotem był właśnie barszcz sosnowskiego.. takiego przerażenia w oczach rodziców nie widziałam… mała jest alergikiem na szczęście lekarze zdążyli jej pomóc na czas

mamusia
Gość
mamusia
Daj ocenę :
     

na szczęscie nie spotkałam tej rośliny . nawet w aplikacjach płatnych jest takie zadanie aby zrobić zdjęcie tej roślinie podać adres dzięki temu można się również jej się pozbyć . najgozej jest podczas lata jak ona się unosi w powietrzu;/