O warunkach gwarancji firmy Canone

O warunkach gwarancji firmy Canone

Elektronika i IT

Firma Canone zajmuję się technologiami obrazowania. Mówiąc prosto: produkcja aparatów, lornetek, skanerów, drukarek. Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w tym kręgu producentów.
Tak jak wszystkie wiodące firmy, Canone ma swoja stronę w Internecie, gdzie można sprawdzić, co zrobić, gdy sprzęt nie działa w ogóle lub nie działa prawidłowo.

O warunkach gwarancji firmy Canone

Każdy produkt tej marki jest objęty gwarancją, dzięki której można uniknąć, często bardzo wysokich przy nowoczesnych technologiach, kosztów. Zazwyczaj okres gwarancji sprzętu marki Canone wynosi 12 miesięcy bądź 24 miesiące. Jak wygląda korzystanie z takiej gwarancji, na jakich warunkach? Procedura jest prosta. Na samym początku należy wypełnić formularz naprawy firmy Canone, który dostępny jest w Internecie na stronie tejże firmy.

Dobrym udogodnieniem dla osób, które dostępu do Internetu nie posiadają jest to, że wystarczy informacje z formularza napisać na kartce i wysłać pocztą. Następnie należy znaleźć punkt serwisowy. Połowa sukcesu za nami. Produkt, który wysyłamy na gwarancji, musi posiadać odpowiednią dokumentację (tj kartę gwarancyjną, na której znajduje się numer seryjny, punkt zakupu, pieczątkę oraz datę zakupu). Towar należy dostarczać tylko do autoryzowanych, sprawdzonych salonów napraw. Dostarczyć towar do punktu serwisowego Canone można dwojako-dostarczając go osobiście lub wysyłając pocztą bądź kurierem. Wybierając drugą metodę należy pamiętać, żeby sprzęt zabezpieczyć bardzo starannie, gdyż firma Canone zastrzega sobie, że nie odpowiada za uszkodzenia podczas transportu do serwisu. Potwierdzenie dostarczenia towaru do serwisu otrzymuje się SMSem.

Towar przechodzi analizę wstępną, czy podlega gwarancji czy nie. Jeśli stwierdzone zostanie, że towar nie podlega bezpłatnej naprawie, klient zostaje o tym poinformowany i dalej już on sam decyduje, czy chce, aby towar został naprawiony za uiszczeniem opłaty czy ma zostać zwrócony do niego bez naprawy(koszta takiej naprawy serwisowej bez gwarancji wylicza technik z serwisu). Trzeba wspomnieć o tym, że są pewne kryteria, które dyskwalifikują dany produkt z prawa do gwarancji. Mianowicie, używanie produktu niezgodnie z przeznaczeniem ( na przykład, kupując aparat, który nie jest wodoodporny robimy zdjęcia pod wodą), stosowanie części nie-markowych (na przykład bateria lub zasilacz innej firmy niż Canone), próba naprawiania zepsutego sprzętu na własną rękę. M. in. w tych przypadkach klient zapłaci z własnej kieszeni za naprawę. Podsumowując, zasady reklamowania na gwarancji towarów marki Canone jest bardzo proste.

Stosowanie się do instrukcji zakupionego produktu, pomaga uniknąć ponoszenia dodatkowych kosztów. Zareklamować można każdy kupiony produkt, o ile ma on kartę gwarancyjną. Kupując produkt w hipermarkecie z półki, pamiętać należy o tym, żeby w punkcie informacyjnym wypełniono kartę gwarancyjną. Zawsze należy to sprawdzić. W salonach firmowych karta wypełniona jest automatycznie przez sprzedawcę.

Lombard Katowice

Daj ocenę (5 / 2)

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Kamil Noselaleksandra Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
aleksandra
Gość
aleksandra
Daj ocenę :
     

dlatego ja przeważnie kupuję nie w supermarketach tylko w sklepach na którym się znają na tym sprzęcie;) nie wiem jakoś pewniej się czuje;) nie wiem jak wy ale ja nie mam zaufania do supermarketów

Kamil Nosel
Gość
Daj ocenę :
     

Firma Canon jest znakomita.Chociaż ja na gwarancje od nich nie brałem.Ja jak kupuje sprzęt to zawsze ze sklepów takich które znają się na sprzętach.Nigdy nie kupuje w supermarketach dla tego że tam sprzęty są do niczego i szybko się psują.Zawsze uwarzam że przed zakupem sprzetu jakiego kolwiek należy spytać sprzedawce.Wypytać go o jak najwięcej szczegółów.Nie polecam także kupowania sprzętu z internetu bo ja kupiłem aparat i po 2 dniach ten aparat się popsuj i nawet jednego zdjęcia nie cyknełem.